Spokojnie czy tłocznie?

Planowanie podróży, koszty, dokumenty, języki, ubezpieczenia i ekwipunek.
parka
Posty: 186
Rejestracja: 18 lip 2013, o 11:50

Re: Spokojnie czy tłocznie?

Post autor: parka »

No właśnie. Niektórzy wręcz lubią być otoczeni mnóstwem ludzi. Czują się wtedy lepiej i dobrze się bawią, zawierając nowe znajomości :)
kubecek
Posty: 6
Rejestracja: 15 maja 2014, o 18:01
Kontakt:

Re: Spokojnie czy tłocznie?

Post autor: kubecek »

Wolę spokojnie, kiedy jest zbyt tłoczno, to drażni mnie :)
Przez plisy na okna nikt niczego nie zobaczy.
Jogobella
Posty: 19
Rejestracja: 9 maja 2014, o 06:25

Re: Spokojnie czy tłocznie?

Post autor: Jogobella »

Zdecydowanie wolę spokojne miejsca :).
trucicielka
Posty: 37
Rejestracja: 9 maja 2014, o 15:47

Re: Spokojnie czy tłocznie?

Post autor: trucicielka »

Zdecydowanie nie lubię tłumów - ciężko jest w wtedy coś w spokoju zobaczyć czy choćby zrobić tak podstawową rzecz jak zdjęcia - ciągle ktoś się kręci a niezbyt temu sprzyja.
agtaka
Posty: 29
Rejestracja: 13 lip 2014, o 08:50

Re: Spokojnie czy tłocznie?

Post autor: agtaka »

Ja też wolę spokój. Być może bierze się to z tego, że mieszkam w dużym mieście i na co dzień muszę przebywać w tłumie ludzi:) Chociaż w wakacje chciałabym od tego odpocząć.


______________
neurolog bielsko
marycha
Posty: 3
Rejestracja: 13 lip 2014, o 13:12

Re: Spokojnie czy tłocznie?

Post autor: marycha »

Spokój jest na wagę złota podczas wakacji. Gdybym miała odpoczywać razem z tłumem innych wczasowiczów, to po prostu bym nie wypoczęła. Stawiam na ciszę i spokój, czyli na agroturystykę.
nowe samoloty
Reklama

Planujesz urlop? Znajdź wakacje z lotem i hotelem

Wpisz, dokąd i kiedy chcesz jechać, a wyszukiwarka porówna gotowe pakiety z przelotem i noclegiem. Nie masz jeszcze planu? Zostaw „Dowolny kierunek” i sprawdź, gdzie w wybranym terminie jest najtaniej.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Organizacja wyjazdu, budżet i wyposażenie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość