Jednak te najwspanialsze są dostępne 11 listopada na zamienionym tego dnia w deptak Świętym Marcinie, gdzie ustawione wzdłuż budy kuszą rogalami różnego autoramentu. Wielu rożnych cukierników stara się upiec najsmaczniejszego. A wszyscy w tym miejscu szczycą się atestem. Tak. Bo Rogal świętomarciński ma wzór zastrzeżony!
W tym roku zatrzymał nas, przy samym Zamku Cesarskim, rogal największy, bo 7 kilowy. Cena: 220 złotych. Smacznego!
Znalazłem, wpis gdzie autor też próbował podnieść temat, pisząc o innych nazwach regionalnych rogala, czyli w zasadzie o podróbkach.
A tytułowa Pyra: miała mieć miejsce w Muzeum Rolnictwa w Szreniawie, z tego co wiem nie odbyła się.