Pilchowice i dwie fale powodziowe w 1938 roku

Kopalnie, podziemia, zabytki przemysłu i dawnej inżynierii.
Basia_m
Posty: 299
Rejestracja: 6 paź 2025, o 06:46

Pilchowice i dwie fale powodziowe w 1938 roku

Post autor: Basia_m »

Dlaczego przy powodzi z 1938 roku tak mocno podkreśla się, że przyszły dwie fale w krótkim odstępie? Gdy ogląda się zaporę w Pilchowicach, łatwo myśleć o zbiorniku jak o pojemniku o jednej stałej wielkości. Domyślam się jednak, że przy drugim wezbraniu część tej przestrzeni była już zajęta. Chciałbym zrozumieć przebieg tamtego wydarzenia bez sprowadzania całej historii do rekordowego poziomu wody przy murze.
zuza_sudety
Posty: 246
Rejestracja: 11 sty 2026, o 03:58

Re: Pilchowice i dwie fale powodziowe w 1938 roku

Post autor: zuza_sudety »

Pierwsza fala wypełniła znaczną część dostępnej pojemności. Kiedy po około tygodniu nadeszło kolejne wezbranie, w Pilchowicach nadal pozostawało dużo zatrzymanej wcześniej wody. Druga fala nie trafiła więc na taki sam stan zbiornika jak pierwsza. Przy porównaniu obu etapów liczy się nie tylko wielkość dopływu, ale też to, ile miejsca pozostało przed jego nadejściem i co zdążono odprowadzić pomiędzy nimi.
lukasz_foto
Posty: 262
Rejestracja: 23 gru 2025, o 01:16

Re: Pilchowice i dwie fale powodziowe w 1938 roku

Post autor: lukasz_foto »

To trochę zmienia sposób czytania liczb z opisu. Sama maksymalna pojemność zapory nie mówi, jaką część nowej fali da się przejąć w danym momencie. Potrzebny jest jeszcze początkowy stan wody. W tym historycznym przykładzie kolejność zdarzeń ma więc znaczenie fizyczne, a nie tylko kronikarskie. Bez informacji o pierwszym wezbraniu drugie mogłoby wyglądać na zupełnie osobny sprawdzian, choć było już związane z wcześniejszym napełnieniem.
PolaWTrasie
Posty: 317
Rejestracja: 4 paź 2025, o 14:12

Re: Pilchowice i dwie fale powodziowe w 1938 roku

Post autor: PolaWTrasie »

A mniejsze zbiorniki położone wyżej były w podobnym stanie? Pytam, bo jeżeli zdążyły oddać wodę szybciej, cały układ nie miał jednej wspólnej sytuacji początkowej. W takim przypadku zdjęcie samego Jeziora Pilchowickiego pokazywałoby tylko część mechanizmu. Przydałoby się rozdzielić rolę górnych zbiorników od roli dużego zbiornika, zamiast opowiadać o wszystkich tak, jakby napełniały się i opróżniały jednocześnie.
AgaPoSzlakach
Posty: 182
Rejestracja: 1 kwie 2026, o 12:06

Re: Pilchowice i dwie fale powodziowe w 1938 roku

Post autor: AgaPoSzlakach »

Właśnie tak opisano tamto zdarzenie: przed drugą falą górne zbiorniki były już w dużej mierze opróżnione, natomiast pilchowicki pozostawał niemal pełny. Dysponowały więc różną rezerwą. To dobry powód, żeby czytać historię jako działanie połączonego systemu, a nie jednej konstrukcji. Poszczególne obiekty przejmowały wodę w innych miejscach i warunkach, a wynik końcowy zależał od ich sytuacji w kolejnych dniach.
MarekNaSzlaku
Posty: 310
Rejestracja: 28 wrz 2025, o 07:28

Re: Pilchowice i dwie fale powodziowe w 1938 roku

Post autor: MarekNaSzlaku »

Przy zwiedzaniu zapory taki przebieg wydarzeń wydaje mi się ciekawszy od samego porównywania wysokości murów. Pokazuje, że budowla działa w czasie, podczas zmieniającego się dopływu. Trzeba tylko zachować datę 1938 przy całej opowieści. Historyczne wartości i opis ówczesnej pracy urządzeń nie są oceną ich dzisiejszego stanu ani zapowiedzią zachowania podczas kolejnego wezbrania. Do tego potrzebne byłyby aktualne dane techniczne i hydrologiczne.
Reklama

Planujesz urlop? Znajdź wakacje z lotem i hotelem

Wpisz, dokąd i kiedy chcesz jechać, a wyszukiwarka porówna gotowe pakiety z przelotem i noclegiem. Nie masz jeszcze planu? Zostaw „Dowolny kierunek” i sprawdź, gdzie w wybranym terminie jest najtaniej.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Zabytki techniki i podziemne trasy turystyczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość